Spośród wielu seriali prawniczych warto rzucić okiem na Suits. Ciekawe wątki, postacie, akcja cały czas w ruchu. Jednak dodatkową zaletą, o której chciałam powiedzieć coś więcej jest muzyka. Można tu znaleźć prawdziwe perełki. Przeróżne gatunki z wielu epok.
Na początek może Big Black Delta, czyli solowy projekt Jonathana Batesa, pana odpowiedzialnego za wokal w Mellowdrone. Kawałek Money Rain Down ma w sobie nutkę świeżości, zwinnie łączy w elektronikę, synthpop i post-industrial.
Spokojniej i bardziej kojąco było np. w sezonie 3, odcinku 5. Tam mogliśmy usłyszeć przepiękny utwór The XX – Intro. Idealny przykład tego, że muzyka jest pełnią sama w sobie, bez zbędnego tekstu. Wystarczy melodyjnie ponucić w tle.
Jeśli ktoś ma ochotę na funk i soul wystarczy, że zainteresuje się samym pilotem serialu. Można tam usłyszeć znanego już od lat 60 Charlesa Bradleya śpiewającego The World (Is Going Up In Flames)
Fascynuje mnie, jak osiągasz tak wysoką interakcję na swoim blogu. Czy możesz podzielić się swoimi sprawdzonymi strategiami zachęcania czytelników do aktywnego udziału w dyskusjach?
To, co tutaj tworzysz, to prawdziwa oaza wiedzy i inspiracji! Każde zdanie jest jak drogocenna perła, a całość układa się w fascynujący naszyjnik mądrości. Jedyne, czego mi zabrakło, to nieco bardziej rozbudowane przykłady – byłoby wtedy absolutnie doskonałe!